Piotr Trojan “Grind/r” – dokument/dramat

Sztuka Piotra Trojana oparta jest na zapisie kilkunastu autentycznych spotkań, zaaranżowanych za pomocą aplikacji randkowej dla gejów Grindr. Projekt pokazuje drugą, ukrytą stronę życia metropolii, a jednocześnie analizuje fenomen seksu w epoce cyfrowej. Znalezienie odpowiedniego partnera lub partnerki niegdyś wymagało wielu starań i czasu, dzisiaj trwa tyle, ile kliknięcie na ekranie smartfona. Jaki wpływ na relacje seksualne między ludźmi mają nowe technologie? W jaki sposób aplikacje randkowe zmieniają obyczajowość? Czy Grindr to rzeczywiście miejsce, gdzie marzenia się spełniają?

 

Grindr to raj
gra w spełnianie marzeń.
masz małą ikonkę ze swoim zdjęciem
opis czego szukasz
pisz co chcesz
wszyscy tu i tak w jednym celu
Grasz
pokonujesz kolejne etapy
czasem trafiasz na przeszkody
atakował cie wirus
ale wygrałeś
tym razem organizm się wybronił
przechodzisz do kolejnego etapu
a potrzeby twe coraz większe
nie wiem jakie jest zakończenie
bo nie skończyłem jeszcze tej zabawy
ale jestem na wysokim poziomie
ja jestem już ekspertem

 

reżyseria: Piotr Trojan
dramaturgia: Michał Pabian
scenografia: Dominika Olszowy
wideo: Patrycja Płanik
choreografia: Tomasz Bazan
muzyka: Marcin Janus
asystentka produkcji: Anna Wojnarowska

obsada: Michał Bieliński, Jan Dravnel, Dobromir Dymecki, Ewa Szykulska, Piotr Trojan

 

TERMINY:

11 czerwca 2015, g. 20:00
18 czerwca 2015, g. 19:00
18 czerwca 2015, g. 21:30

 

Bilety: 30 zł (normalne), 20 zł (ulgowe); dostępne w kasie TR Warszawa oraz na stronie trwarszawa.ebilet.pl
Rezerwacja: tel. 22 480 80 08, kasa@trwarszawa.pl

 

 

Nazywam się Piotr Trojan.
Mam 28 lat, pochodzę z Tarnowskich Gór gdzie chodziłem do salezjańskiego liceum oraz siedem lat torturowano mnie w szkole muzyczej, co raczej na nic się zdało.
Wyjechałem do Łodzi studiować w filmówce, którą fantastycznie zakończyłem zdobywając Pierwszą Nagrodę Aktorską na Festiwalu Szkół Aktorskich.
To upewniło mnie w tym, że można i tak, że nie jestem słaby tylko inny i z czasem ktoś to dostrzeże.
W Warszawie pracowałem w różnych teatrach z różnymi ludźmi.
Po wielu przygodach związałem się z Teatrem Nowym w Łodzi, gdzie przy pierwszej produkcji Ifigenii dostrzeżono mnie po raz kolejny przyznając Złotą Maskę i kwiatka.
Niestety maskę zgubiłem, a kwiatek był cięty.
Postanowiłem trochę inaczej pokierować swoim życiem zawodowym.
Stoworzyłem przewodnik po Warszawie dla osób niewidomych.
Słuchowisko radiowe, w którym podsłuchiwałem przypadkowych ludzi ukrytym mikrofonem zakupionym w sklepie detektywistycznym.
W Łodzi wysłałem około 5000 listów do nieznanych mi osób z zapytaniem co myślą o mieście w którym żyją?
Wciąż pracuję w teatrze i filmie.
Cały czas zastanawiam się, czy nie powinienem wszystkim rzucić i wyjechać.
Stworzyłem sobie wyimaginowanego psa, dużego ciemnego dobermana, chodzi ze mną na próby, jeździ autem, je za mną śniadania tylko na noc wystawiam go na balkon, by rano wpuścić do siebie i wiedzieć, że zawsze ktoś przy mnie jest.

Leave a comment

Your email address will not be published.

*