Michał Szymaniak „#jaś #i #małgosia” – dramat

Pomysł na napisanie tej sztuki wziął się z wkurw….. i braku możliwości zabrania głosu. Z wkurw….. na poziom debaty dotyczącej młodego pokolenia, które „nic nie chce i do niczego nie dąży” w przeciwieństwie „do nas rodziców, którzy przecież obaliliśmy ten straszny komunizm i daliśmy wam to wszystko, a wy nie korzystacie”. I z braku możliwości zabrania głosu w tej debacie, bo kto mnie – studenta, młodego chłopaka, który jeszcze przecież nie wie co to życie, chce słuchać.

#jaś #i #małgosia to społecznie zaangażowana czarna komedia utrzymana w konwencji lekko nadpsutej i nadgniłej baśni. W dość luźny sposób parafrazuje historię opowiedzianą przez braci Grimm, nawiązując również do „Odlotu” Milosa Formana. Jaś i Małgosia to zagubione we współczesnym świecie rodzeństwo, które tkwi wraz ze swoimi rodzicami w średniej wielkości mieszkaniu na Ursynowie. Bo pozornie w tym świecie wszystko jest średnie i przeciętne. Komunikacyjny impas dzieciaki przełamują uciekając przed definiowaniem siebie w internetowe awatary – youtube’owego gangsta rapera i camwhore, która rozbiera się w sieci za pieniądze. Rodzice postanawiają coś ze swoimi pociechami zrobić, a konkretnie wysłać je do pracy i nauczyć życia. Dzieciaki szukają pracy, jednak rynek nie jest w stanie zaspokoić ich ambicji, szybko dochodzą do wniosku, że najlepsze etaty zajmowane są przez pokolenie ich rodziców. Rzeczywistość zaczyna się psuć, jak źle napisany program komputerowy: dzieci przestają pamiętać jak wyglądają ich rodzice, rodzice zapominają imion dzieci, a internetowy świat, który w sztuce jest zaśmieconym baśniowym lasem z chatą Baby Jagi pośrodku, zaczyna przenikać się z rzeczywistością, co kończy się wizytą internetowego hejtera w mieszkaniu na Ursynowie. Jaś i Małgosia nie wierzą w tradycyjny model rodziny, która wydaje im się jedynie narzędziem terroru i sprawowania władzy. To internet jest przestrzenią wolności, więc gdy rodzice odłączają router, walka o niego zaczyna toczyć się na śmierć i życie. Starcie dzieci z rodzicami doprowadza do deziluzji i rozliczenia z wyznawanymi wzorcami i przyjętymi oczekiwaniami, a kończy się oczyszczającym wybuchem przemocy.

Język tekstu jest z założenia bełkotliwy, jest pulpą, która składa się z językowych klisz, przyzwyczajeń, zdań wyczytanych na portalach plotkarskich lub zasłyszanych w telewizji. Jest to język, który pozbawiony jest tożsamości, tak jak tożsamości pozbawieni są moi bohaterowie. Istotną rolę w tekście pełnią również didaskalia, które stanowią formę ramy narracyjnej utrzymanej w rytmie hiphopowej piosenki.
#jaś #i #małgosia to sztuka, która w śmieszno-strasznym tonie podejmuje temat dialogu pomiędzy pokoleniem urodzonych po 89, a ich rodzicami, którzy często są, a często tylko wydaje im się, że są beneficjentami ustrojowej transformacji. Którym się wydaje, że oto otworzyli swoim dzieciom furtkę do lepszego świata i nic nie stoi na przeszkodzie, żeby tam wejść, założyć kapcie i wygodnie się rozsiąść na kanapie, albo innym fotelu. To tekst o poszukiwaniu tożsamości we współczesnym świecie, o potrzebie wolności, potrzebie bycia docenianym, fajnym i lubianym. Bohaterowie żyją w świecie fantazmatów i niespełnionych marzeń. W jednej ze scen, chwilę po wspólnie dokonanym morderstwie oglądają serial, który jest odbiciem ich wyobrażeń o sobie. Jaś i Małgosia wychowanie w świecie gwiazd, w świecie ludzi, którzy coś znaczą, mają marzenie, żeby być tymi, którym się udało. Żeby być kimś.

Tekst jest dość statyczny i amorficzny w swojej strukturze. Skomponowany został z mikrozdarzeń, które napędzają akcję sztuki.
Sztuka teatralna #jaś #i #małgosia skupiona jest w dwóch przestrzeniach: przeciętnym, zwyczajnym mieszkaniu klasy średniej oraz zaśmieconym lesie (lepiej gdyby to był las nierzeczywisty, np. jego obraz z rzutnika, może on się nawet nakładać na przestrzeń mieszkania). Projekt wymagałby również zrealizowania dwóch, krótkich scen filmowych na potrzeby serialu, który oglądają w telewizji bohaterowie sztuki. Byliby oni również aktorami występującymi w serialu.

W sztuce występuję sześć postaci: JANEK i MAŁGOSIA (18-20 lat), ich rodzice – OJCIEC PIOTR i MACOCHA ANIA (40 – 50), DJ BABA (ok. 60 lat) oraz SKURWYSYN Z LASU (wiek dowolny).

Leave a comment

Your email address will not be published.

*